Transkrypcja podcastu:
Odcinek 46: Kto udziela urlopu pracownikom w spółce z o.o.?
Dzień dobry, cześć!
Mówi Aneta Kułakowska – radczyni prawna, blogerka, podcasterka i autorka e-booków.
Witam Was serdecznie w 46. odcinku podcastu Projekt spółka z o.o.
To kolejna wakacyjna odsłona naszego spotkania – idealna do posłuchania w podróży, na hamaku, albo w przerwie między jednym i drugim punktem letniego planu.
Jeśli właśnie jesteście na urlopie – tym bardziej zapraszam!
Bo dziś temat… urlopowy.
Ale nie o tym, gdzie najlepiej odpoczywać, tylko kto w spółce z o.o. może Wam ten urlop zatwierdzić.
Czy zawsze musi to być zarząd?
A jeśli tak – to czy musi działać zgodnie z zasadami reprezentacji z KRS, czy może jednak bardziej elastycznie?
Czy kadrowa może kliknąć „zatwierdź” w systemie?
I czy prokurent może działać sam?
To jeden z tych tematów, które wydają się banalne – do czasu, aż przyjdzie spór z pracownikiem albo kontrola.
Dlatego dziś będzie krótko, konkretnie i praktycznie – w lekkim, wakacyjnym wydaniu, ale z solidną porcją wiedzy.
Zaczynamy!
***
Urlop – banalna sprawa? Niekoniecznie
Kiedy myślimy o urlopie, myślimy raczej o leżaku, niż o kodeksie spółek handlowych.
Ale z punktu widzenia prawa, to nie jest po prostu „kliknięcie wniosek przyjęty” – to czynność pracodawcy wobec pracownika.
W spółce z o.o. to spółka jako pracodawca udziela urlopu. A konkretnie — zarząd działa w jej imieniu.
No dobrze, ale co to oznacza?
Zarząd udziela urlopu – ale jak?
Co do zasady, zarząd spółki jako pracodawca ma kompetencje do udzielania urlopu każdemu pracownikowi.
Nawet jeśli spółka ma np. reprezentację łączną, to w praktyce:
Jeden członek zarządu może udzielić urlopu pracownikowi samodzielnie, bo to tzw. czynność zwykłego zarządu – nie jest to formalne oświadczenie woli składane na zewnątrz spółki.
Takie czynności – jak podpisanie wniosku urlopowego, delegowanie zadań, ustalanie grafiku czy organizacja pracy – nie wymagają udziału całego zarządu.
I dobrze, bo wyobraźmy sobie, że każdy urlop musiałoby zatwierdzać dwóch członków zarządu łącznie… raczej mało wakacyjne tempo.
Zaznaczam oczywiście, że wszystko zależy od praktyki spółki i stosowanych w niej procedur czy regulacji wewnętrznych.
W to nie ingeruję.
Jeśli takie są spisane, to tym lepiej, działacie zgodnie z nimi.
Problem pojawia się wtedy, kiedy nie ma żadnych wewnętrznych regulacji i wówczas musicie wiedzieć, jak działać legalnie.
Czy wystarczy kadrowa? Czy HR może sam udzielić urlopu?
Tu zaczyna się praktyka – bo w większości spółek urlopów formalnie nie zatwierdza prezes, tylko system HR albo dział kadr.
Czy to legalne?
Tak – jeśli dana osoba (np. kierownik działu HR, kadrowa) ma do tego jasne upoważnienie.
I to nie musi być żadne notarialne pełnomocnictwo.
Wystarczy, że:
- w regulaminie pracy lub procedurach wewnętrznych jest wskazane, że konkretna osoba udziela urlopów w imieniu spółki, lub
- zarząd wyda pisemne upoważnienie, że np. kierownik HR może samodzielnie podpisywać wnioski urlopowe.
Bez tego – ryzykujemy, że taka osoba nie ma umocowania jako przedstawiciel pracodawcy.
I choć w praktyce nikt się o to nie kłóci, to w razie konfliktu z pracownikiem może to być problematyczne.
A co z prokurentem? Czy prokurent może udzielać urlopów pracownikom spółki?
Krótka odpowiedź brzmi: tak – może, ale jak zwykle w spółkach z o.o., diabeł tkwi w szczegółach.
Prokurent działa z mocy prawa – to szczególny pełnomocnik ustanawiany przez zarząd, który reprezentuje spółkę w zakresie tzw. czynności sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa.
I zgodnie z kodeksem cywilnym, to dość szerokie upoważnienie.
Jeśli więc prokurent ma prokurę samoistną, może działać sam – w tym również udzielać urlopów, bo to przecież czynność z zakresu bieżącego funkcjonowania spółki.
Jeśli natomiast prokura jest łączna, to musi działać z kimś – np. z drugim prokurentem lub z członkiem zarządu, w zależności od wpisu w KRS.
No dobrze, ale jak to wygląda w praktyce?
W praktyce… prokurent raczej nie udziela urlopów.
Tzn. nie dlatego, że nie może, tylko dlatego, że po prostu nie jest to w jego zakresie obowiązków.
Spółki zazwyczaj powierzają tematy kadrowe zarządowi albo działowi HR i działowi kadr – a nie osobom z prokurą, które często zajmują się finansami, kontraktami albo relacjami z kontrahentami.
Ale oczywiście zdarzają się wyjątki.
Czasem prokurent to jednocześnie kadrowa lub kierownik HR – i wtedy takie osoby mają zarówno operacyjną wiedzę o zespole, jak i formalne umocowanie.
Wtedy ich udział w procesie urlopowym nie wynika tylko z samej prokury, ale z połączenia ról – praktyki przyjętej w spółce, upoważnień wewnętrznych lub regulaminów.
Dlatego jeśli macie w spółce prokurenta i zastanawiacie się, czy może zatwierdzić urlop – sprawdźcie dwa rzeczy:
- Jaki ma rodzaj prokury (samoistna czy łączna)?
- Czy rzeczywiście zajmuje się sprawami kadrowymi?
Bo o ile przepisy dają mu taką możliwość, to w codziennej praktyce wszystko zależy od organizacji pracy i wewnętrznych ustaleń.
Podsumujmy – kto może udzielić urlopu w spółce z o.o.?
Członek zarządu – nawet przy łącznej reprezentacji, może samodzielnie udzielić urlopu pracownikowi (ale nie sobie, jeśli nie jest jedynym członkiem zarządu).
Prokurent – może, jeśli jego umocowanie to obejmuje.
Osoba z działu kadr/HR – jeśli ma wyraźne upoważnienie: w regulaminie, w umowie, albo w pisemnym upoważnieniu zarządu.
Bez upoważnienia – kadrowa czy osoba z działu HR nie powinni formalnie zatwierdzać urlopów. Mogą zbierać wnioski, przygotowywać je do podpisu – ale nie podejmować decyzji jako pracodawca.
Rekomendacje na wakacyjny porządek w spółce:
- Sprawdźcie, kto realnie w Waszej spółce „zatwierdza” urlopy.
- Upewnijcie się, że ta osoba ma upoważnienie od zarządu.
- Wprowadźcie do regulaminu pracy lub do procedury kadrowej lub urlopowej jasny zapis, kto i na jakiej podstawie udziela urlopów.
- Nie mieszajcie pojęć reprezentacji z KRS z bieżącym zarządzaniem personelem. Tu naprawdę nie chodzi o to, by dwóch członków zarządu musiało podpisywać każdy wniosek urlopowy.
- Działajcie praktycznie, ale zgodnie z prawem – wtedy i zarząd, i HR, i pracownicy będą mieli spokojną głowę (i urlop).
I to tyle na dziś. Jak widać, nawet temat urlopu może mieć swoje tajemnice.
Ale dobrze zorganizowany system daje wszystkim więcej spokoju – szczególnie latem.
Jeśli nie macie pewności, czy Wasze upoważnienia są właściwie sformułowane, to warto to uporządkować.
To kwestia jednego dokumentu – a spokój na wakacje bezcenny.
Do usłyszenia w kolejnym odcinku!
***
Jeśli macie ochotę zgłębić więcej tematów związanych ze spółką z o.o., zapraszam serdecznie na projektspolkazoo.pl.
Czekają tam na Was linki do moich blogów, profili w mediach społecznościowych, możliwość zapisu na newsletter oraz transkrypcje wszystkich odcinków podcastu.
Na stronie znajdziecie również sklep z e-bookami, checklistami i gotowymi wzorami dokumentów.
Zachęcam też do subskrypcji mojego kanału na YouTube oraz podcastu w ulubionej aplikacji – dzięki temu nie przegapicie żadnego nowego odcinka.
Wszystkie przydatne linki, jak zawsze, znajdziecie w opisie pod nagraniem.
Jeśli ten odcinek okazał się pomocny – dajcie znać! Wasze komentarze, polubienia i udostępnienia naprawdę pomagają mi dotrzeć z podcastem do szerszego grona odbiorców.
Jeśli podobają się Wam moje podcasty, to możecie wesprzeć ich realizację i postawić mi kawę poprzez buycoffee.to:
Dziękuję, że byliście dziś ze mną.
Do usłyszenia w kolejnym odcinku!
Mówiła Aneta Kułakowska, a odcinek zmontowała Agnieszka Kułakowska.
Aneta Kułakowska
radca prawny
***
NOTKA
Informacje zawarte w podcaście mają wyłącznie charakter edukacyjny i nie mogą zostać uznane za poradę prawną w indywidualnej sprawie.
Autorka nie ponosi odpowiedzialności z tytułu powstania jakichkolwiek szkód, wynikających lub będących w związku z jakimikolwiek treściami w nim zamieszczonymi.
