Transkrypcja podcastu:
Odcinek 56: Spółka z o.o. a ZUS – jak to naprawdę działa?
Dzień dobry, cześć!
Mówi Aneta Kułakowska – radczyni prawna, blogerka, podcasterka i autorka e-booków.
Witam Was bardzo serdecznie w 56. odcinku podcastu „Projekt spółka z o.o.”.
Dziś rozprawimy się z popularnym mitem: czy spółka z o.o. to ucieczka od ZUS-u?
Krótka odpowiedź brzmi: to zależy od Waszej roli w spółce.
Przejdziemy przez cztery najczęstsze sytuacje i najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego, które – może nie wywróciło praktyki ZUS do góry nogami – ale porządkuje linię orzeczniczą sądów.
Jeśli ten temat Was dotyczy, to zapraszam. Zaczynamy!
Skąd mit o „spółce bez ZUS-u”?
Spółka z o.o. to osoba prawna — to ona zatrudnia, nie „Wy jako wspólnicy czy członkowie zarządu”.
ZUS patrzy nie na nazwę formy prawnej podmiotu – w tym przypadku spółki z o.o., tylko na tytuł do ubezpieczeń: jesteście jedynym wspólnikiem, wspólnikiem w spółce wieloosobowej, członkiem zarządu z powołania, pracownikiem czy zleceniobiorcą?
Od tego zależy, czy wchodzicie w obowiązkowe ubezpieczenia społeczne, dobrowolne, czy jesteście objęci tylko ubezpieczeniem zdrowotnym.
4 kluczowe przypadki
1) Jednoosobowa spółka z o.o. (1 wspólnik/osoba fizyczna)
Macie 100% udziałów? Podlegacie ubezpieczeniom społecznym jako „osoba prowadząca działalność pozarolniczą” – wynika to wprost z art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
2) Wieloosobowa spółka z o.o. (co najmniej 2 wspólników)
Samo posiadanie udziałów nie tworzy podstawy do objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem ZUS po stronie wspólników.
Obowiązek pojawia się, dopiero gdy macie inny tytuł (np. umowa o pracę albo umowa zlecenia).
3) Członek zarządu powołany uchwałą (bez dodatkowej umowy)
Z samego faktu powołania do zarządu spółki nie ma tytułu do ubezpieczeń społecznych, ale jest składka zdrowotna 9%, jeśli pobieracie wynagrodzenie z powołania (składka zdrowotna liczona jest od faktycznej wypłaty wynagrodzenia).
4) Pracownicy i zleceniobiorcy spółki
Standardowe zasady – jak przy każdej umowie o pracę lub zleceniu.
A więc składki społeczne obowiązkowe przy umowie o pracę, a przy umowie zlecenia obowiązkowe i dobrowolne, a także brany jest pod uwagę zbieg tytułu do ubezpieczeń, a także zwolnienie z ZUS osób studiującym do 26 roku życia tzw. ulga dla młodych.
Ważna uwaga o umowie zleceniu: zbiegi tytułów!
Przy umowie zlecenia bardzo często występuje zbieg tytułów do ubezpieczeń (np. prowadzicie JDG albo macie równolegle etat lub inną umowę zlecenia).
To trzeba sprawdzić za każdym razem: który tytuł jest wiodący, które składki są obowiązkowe, a które dobrowolne. Samo „mam zlecenie” nie oznacza automatycznie pełnego pakietu składek – konfiguracja zależy od całej Waszej sytuacji.
Przy okazji wspomnę o umowie o dzieło.
Umowa o dzieło nie podlega obowiązkowym składkom społecznym za wyjątkiem umowy o dzieło z własnym pracodawcą.
Skąd się wziął problem w spółkach 2-osobowych?
Przez lata nie było to oczywiste. Gdy udziały były np. 1% – 99%, ZUS i spora część sądów uznawały większościowca za „niemal jedynego wspólnika” i „podpinały” go pod tytuł jak dla jednoosobowej spółki z o.o.
Pojawiły się pojęcia „wspólnika iluzorycznego”, „niemal jedynego wspólnika” czy „prawie jednoosobowej” spółki – pojęcia pozaustawowe.
Skutek?
Kontrole, decyzje, a potem zaległe składki za lata i walka w sądzie.
Co zmienił Sąd Najwyższy?
➡ Uchwała z 21.02.2024 r. (III UZP 8/23)
SN powiedział wprost: wspólnik dwuosobowej spółki z 99% udziałów NIE podlega ubezpieczeniom społecznym jak „jedyny wspólnik”. Tylko 100% daje tytuł z art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Czy to koniec z „prawie jednoosobową” spółką w oczach ZUS?
Pewnie nie, bo ZUS ma swoje praktyki.
Ale w praktyce sądów: 99% to nie 100%.
➡ Wyrok z 19.02.2025 r. (II NSNc 1/24)
Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu, który na siłę traktował 99% jak 100%.
Co to oznacza? nie wolno rozszerzać tytułów ubezpieczeniowych przez analogię, ani tworzyć „iluzorycznych wspólników”. To dotyczy składek społecznych i zdrowotnych (ustawa zdrowotna odsyła do tej samej definicji).
➡ Postanowienie z 13.05.2025 r. (I USK 38/25)
SN odmówił przyjęcia kasacji ZUS – bo spór jest już rozstrzygnięty i linia orzecznicza jest jednolita: 99% ≠ 100%, a tytuł „jedyny wspólnik” dotyczy wyłącznie realnych 100%.
Co to oznacza w praktyce?
- Minimalny udział (nawet 1%) wystarcza, by spółka była wieloosobowa – nie można jej „przekwalifikować” na jednoosobową tylko na potrzeby ZUS.
- SN nie „zalegalizował pozorności” – ZUS może nadal badać realność działania, ale nie wolno mu z samego procentu udziałów wywodzić tytułu jak dla jedynego wspólnika.
- Macie 99% w spółce 2-osobowej? Nie wpadacie do ZUS jako „jedyny wspólnik”. Potrzebujecie innego tytułu.
Podsumowanie
- 100% udziałów = jedyny wspólnik → obowiązkowe składki społeczne (art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych).
- Co najmniej 2 wspólników → brak obowiązkowych składek społecznych z samego faktu posiadania udziałów w spółce z o.o.
- Zarząd z powołania → brak składek społecznych, ale składka zdrowotna 9% przy wynagrodzeniu ustalonym i wypłacanym na podstawie uchwały.
- Umowa o pracę / umowa zlecenia → standardowe zasady, ale przy zleceniu pamiętajcie o zbiegu tytułów (sprawdźcie, czy to jedyny tytuł i jak działa z innymi, np. JDG, etatem lub inną umową zlecenia).
I tym podsumowaniem kończę dzisiejszy odcinek. Dziękuję Wam za wysłuchanie!
Jeśli podobają się Wam moje podcasty, to możecie wesprzeć ich realizację i postawić mi kawę poprzez buycoffee.to:
Dziękuję i do usłyszenia w kolejnym odcinku Projekt spółka z o.o.
Mówiła Aneta Kułakowska, a montaż i publikację ogarnęła Agnieszka Kułakowska.
Aneta Kułakowska
radca prawny
***
NOTKA
Informacje zawarte w podcaście mają wyłącznie charakter edukacyjny i nie mogą zostać uznane za poradę prawną w indywidualnej sprawie.
Autorka nie ponosi odpowiedzialności z tytułu powstania jakichkolwiek szkód, wynikających lub będących w związku z jakimikolwiek treściami w nim zamieszczonymi.
